Przeprowadzka bloga!

Polecany

Kochani,

Nieoczekiwanie trochę dla mnie dostałam szansę przeniesienia bloga na prywatny serwer. Dlatego też od dnia dzisiejszego to tam będą się pojawiać kolejne posty.

Zapraszam na nową stronę:
http://marlenaczyta.pl/

Nie bądźcie zdziwieni zawartością. Blog dopiero powstaje, ale na bieżąco będę aktualizować na nim informacje.

Pozdrawiam i do zobaczenia w nowym miejscu! :-)

Marlena

Ile warta jest korona królewska? Kiera Cass „Rywalki”

Wydawnictwo Jaguar wydało niedawno książkę o cudownej okładce, która idealnie nawiązuje do głównego wątku w powieści. Jak spora część blogerek książkowych musiałam ją przeczytać. Okładka jest niebiańska.

rywalki

America Singer żyje w świecie, w którym każdy ma swoje miejsce. Każdy człowiek należy do określonego stanu, kasty, grupy, dzisiaj tak byśmy to nazwali. Najniżej są ósemki. Nieślubne dzieci, biedacy, bezrobotni, bezdomni. Są bezwartościowi. Najlepszą lokatę zajmują oczywiście jedynki. Najbogatsie mieszkańcy Illei.

Ilea to nowy kraj, który powstał w wyniku niekończących się wojen i sporów, aby móc zapewnić sowim obywatelom spokój i normalne życie. W kraju tym America, zwana przez wszystkich Ami jest piątką. Nie jest to może nisko, ale nie jest to też szczyt marzeń jej matki, która marzy o zdobyciu „wyższej” pozycji, która zapewni lepszy byt rodzinie. Gdy nadchodzą Eliminacje, w których ma zostać wyłoniona przyszłą żona księcia Maxona, a w przyszłości władczyni Ilei America, po wielu namowach, zgadza się wreszcie aby wysłać swoje zgłoszenie.

Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie fakt, że Ami jest zakochana po uszy. W szóstce. Wedle prawa nie godzi się brać ślubu bądź żenić się z niższym rangą osobnikiem. Dla Ami i Aspena nie ma to jednak znaczenia. Aspen bardzo odpowiedzialnie podchodzi do miłości do Ami i sam namawia ją na udział w eliminacjach chcą zapewnić jej w ten sposób lepsze życie niż miałaby z nim.

Ami rozgoryczona i zniesmaczona konkursem zgłasza więc swoją osobę. Jako jedyna w kraju nie pragnie brać udział w Eliminacjach. Kiedy jednak zostaje wybrana wśród wielu zgłoszeń, a następnie poznaje pałacowe życie i samego księcia, jej opór zaczyna topnieć. Czy życie za murami pałacu jest rzeczywiście tym o jakim marzyła? Czy tam jest ono lepsze niż tutaj? Zachęcam do lektury.

Warszawskie targi książki 2014

Kochani, spora część blogerów książkowych, jak nie większość, w którymś momencie istnienia swego bloga poświęci chwilę również na Targi książki. Najbliższe jakie wypadają to akurat Warszawskie targi książki 2014. Bardzo mnie to cieszy – często jestem w Warszawie z racji pracy i studiów, więc planuję się na nich pojawić.

logowtk

 

Źródło: materiały prasowe organizatora

Postaram się odwiedzić targi w sobotę i w niedzielę aby móc przygotować mini – relację dla tych, którzy nie mieli okazji się na nich pojawić.

Krótki przewodnik po targach:

  • są organizowane co rok
  • w tym roku miejscem targów jest stadion narodowy
  • na targach są obecne wydawnictwa zarówno te wielkie jaki i te mniejsze
  • kiedy? 22 – 25 MAJA

Tutaj znajdziecie więcej szczegółów.

Organizatorem są Warszawskie Targi”, czyli wydawcy i Murator Expo. Rewelacyjna inicjatywa, która znacząco wpływa na rynek książkowy, który nie jest łatwy.

To jak? Wybieracie się na targi? :)

Opowiadania chorwackie, czyli Dubravka Ugrešić „Baba Jaga zniosła jajo”

Zanim przystąpiłam do pisania recenzji posiliłam się o wyszukanie informacji o autorce kolejnej książki. Kimże jest ta kobieta, skąd pochodzi. Jest to Chorwatka, pochodząca z kraju, który obecnie już nie istnieje. Jugosławii.

dubravka_ugresic

Książka napisana z chumorem, na wesoło i w pogodnym tonie. Głównym tematem powieści jest miłość, niespełniona oraz próba jej ujarzmienia. Czy się to udaje? Muszę was rozczarować – nie wiem. Po raz pierwszy od dłuższego czasu spotkałam się z książką, która mnie znudziła i odepchnęła od siebie. Nie doszłam nawet do jej połowy. Pozostawiłam ją samą sobie i nie czułam potrzeby wracania do niej aż moje przywiązanie minęło. Niewiele zatem mogę powiedzieć.

Jest to książka napisana w specyficznej konwencji. Przypominało mi to trochę czarny humor (?), który dla mnie jest nieodpowiedni. Nie wiem dlaczego, ale moje pierwsze skojarzenie z tą powieścią podsunęło mi obraz Franza Kafki i bohatera, którego stworzył, Józefa K. w Procesie.

Cieszę się, że po nią sięgnęłam, ponieważ jest to literatura, z którą nigdy nie miałam do czynienia. Z różnych względów. To jest ogromny plus. Nie przemawia do mnie jednak konwencja, styl pisarski autorki oraz ukryte podteksty zawarte w całej powieści, mające zapewne odniesienie do ówczesnej rzeczywistości. Wam jednak życzę powodzenia w czytaniu i zachęcam do podjęcia się tej próby.