Poezja i miłość tłem dla zbrodni doskonałej .. // „Tancerka Mao” Xiaolong Qiu

„Triada – chińska organizacja podziemna, powstała w XVII w. w celu obalenia dynastii Qing. W XIX w. rozpoczęły działalność przestępczą. Obecnie synonim grup przestępczych w Chinach”.

 W czasach obecnych znakiem rozpoznawczym triady jest wytatuowany smok, symbol siły, zrozumienia i mądrości w Chinach. Największa z nich obecnie liczy 50 tyś. członków.Triady są odpowiednikiem yakuzy w Japonii albo mafii włoskiej.

Chiny. XX wiek. W parku na Bundzie zostają znalezione zwłoki mężczyzny. Inspektor Chen, policjant służący partii i ludowi, który przypadkiem znajduje się nieopodal przyjmuje sprawę aby ją rozwiązać. Nieoczekiwanie zostaje od niej odsunięty aby w zamian zaopiekować się amerykańską inspektor Catherine Rohn, przedstawicielem biura szeryfa federalnego w USA, która przyjeżdża do Chin ze specjalną misją.

Młoda, zdolna sinolożka, pasjonatka kultury chińskiej oraz Chen, policjant, ale także poeta i tłumacz języka angielskiego. Spędzając razem tak dużo czasu razem między dwojgiem bohaterów nie może nie zaistnieć jakieś uczucie. Razem mają rozwiązać bardzo niewygodne zadanie dla wielu ludzi. Chen, jej osobisty przewodnik, który prowadzi Catherine po meandrach kultury chińskiej, jej obyczajów i kuchennych rewelacji.

Powieść Xiaolong Qiu to mikstura pełna kuchennych zapachów, przysmaków – których ja sama chętnie bym spróbowała – obyczajów i poezji zarówno chińskich jak i amerykańskich autorów. To wycieczka podczas, której główny bohater Chen oprowadza po świecie Chińczyków. Świecie, w którym kontroluje się liczbę urodzeń dzieci w rodzinie, czeka na przyznanie mieszkania, działa dla dobra partii i ludu.

W tym świecie rodzi się nie do końca akceptowane uczucie między dwojgiem ludzi, którzy na pozór są sobie zupełnie obcy. Czy przetrwa podmuchy wiatrów, które nań czekają? Czy sprawa, która pozornie wydaje się do nie rozwiązania, a jej koniec jest raczej przesądzony ma szansę jednak ujrzeć prawdę?

Ta książkach to powieść na pewno dla miłośników Chin i kultury tego kraju. Zaciekawiła mnie i cieszę się, że miałam okazję ją przeczytać. Zważywszy, że nie miałam wcześniej do czynienia z chińską literaturą. Polecam ją szczególnie tym osobom, które interesują Chiny i ich świat wewnętrzny.

Bardzo ciekawa literatura.

————-

P.S. Przepraszam za takie opóźnienie na blogu. Inne zajęcia trochę mnie absorbują, ale staram się wszystko poukładać. Książki tak łatwo nie znikną z mojego życia. Zapraszam zatem do czytania. Wkrótce wybierzemy się w podroż do USA. Śladami Caterine Rohn.. ;-)