Jak daleko posuniesz się by zdobyć to czego pragniesz ..? // „Tygrysie wzgórza” Sarita Mandanna

Indie. Turystyczne Goa, Bombaj, Bollywood, barwne piosenki i tańce. Ale również ludzie i ich kultura i obyczaje. Zasady, których nie wolno łamać, a które rządzą wieloma rodzinami indyjskimi do dzisiaj. Symbole, które towarzysza człowiekowi do końca jego dni.
Tym razem to Sarita Mandanna zabiera nas w podróż po indyjskim życiu, w którym rodzina i tradycja odgrywają bardzo istotną rolę do czasu, w którym nowoczesność i przemiany społeczne nie dają o sobie znać…

Sarita opowiada historię dwojga młodych ludzi, których los złączył na zawsze w sposób najmniej dla nich obojgu oczekiwany.

Piękna Dewi i jej najmłodszy przyjaciel Dewanna spędzają czas na harcach i zabawach na wsi. Nie wyobrażają sobie życia bez siebie nawzajem. A przynajmniej do czasu.. Kiedy dwoje młodych ludzi wkracza w okres dorastania powoli wszystko się zmienia, zwłaszcza dla Dewi. Pewnego wieczora jej tata zabiera ją, jeszcze jako młodą dziewczynkę, na tygrysie wesele, na którym poznaje Maću, pogromcę tygrysa. Mężczyzna robi na niej tak ogromne wrażenie, że Dewi oddaje mu całe swoje serce. Przekonana, że tylko on może zostać jej mężem czeka na oświadczyny i szczęśliwe życie.

W tym czasie młody Dewanna pilnie ucząc się pod okiem kleryka marzy o wielkiej rodzinie, którą założy razem z Dewi. Los niestety szykuje mu wiele trudności zanim osiągnie swoje szczęście. W wiosce dochodzi do tragedii, która okrywa hańbą kilka rodzin, niweczy tak długo wyczekiwane szczęście. Rujnuje życie wielu ludzi, przez wiele lat. Pozostaje echem, które nie znika nawet po śmierci.. Co zatem może być ukojeniem?

Przebaczenie? Tylko komu i czy ono w ogóle nadejdzie?

Sarita Mandanna opowiedziała niesamowitą historię ludzi, którzy kochając nie mogli być kochani. W doskonały sposób pokazała jak tradycja i kultura, środowisko wychowania i rodzina mają wpływ na podejmowane decyzje i kroki ku ich realizacji. Emocje jakie towarzyszą bohaterom, ich rozterki i przemyślenia. Książka do tego stopnia wpłynęła na moje emocje, że było mi żal straconych marzeń i nadziei. Było mi smutno z powodu utraconej wiary w lepsze jutro. Bardzo współczułam bohaterom, a jednocześnie starałam się zrozumieć motywy jakimi się kierowali wytyczając taki kierunek własnego życia. Książkę polecam, zdecydowanie. Raczej dla kobiet niż dla panów.