Ile warta jest korona królewska? Kiera Cass „Rywalki”

Wydawnictwo Jaguar wydało niedawno książkę o cudownej okładce, która idealnie nawiązuje do głównego wątku w powieści. Jak spora część blogerek książkowych musiałam ją przeczytać. Okładka jest niebiańska.

rywalki

America Singer żyje w świecie, w którym każdy ma swoje miejsce. Każdy człowiek należy do określonego stanu, kasty, grupy, dzisiaj tak byśmy to nazwali. Najniżej są ósemki. Nieślubne dzieci, biedacy, bezrobotni, bezdomni. Są bezwartościowi. Najlepszą lokatę zajmują oczywiście jedynki. Najbogatsie mieszkańcy Illei.

Ilea to nowy kraj, który powstał w wyniku niekończących się wojen i sporów, aby móc zapewnić sowim obywatelom spokój i normalne życie. W kraju tym America, zwana przez wszystkich Ami jest piątką. Nie jest to może nisko, ale nie jest to też szczyt marzeń jej matki, która marzy o zdobyciu „wyższej” pozycji, która zapewni lepszy byt rodzinie. Gdy nadchodzą Eliminacje, w których ma zostać wyłoniona przyszłą żona księcia Maxona, a w przyszłości władczyni Ilei America, po wielu namowach, zgadza się wreszcie aby wysłać swoje zgłoszenie.

Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie fakt, że Ami jest zakochana po uszy. W szóstce. Wedle prawa nie godzi się brać ślubu bądź żenić się z niższym rangą osobnikiem. Dla Ami i Aspena nie ma to jednak znaczenia. Aspen bardzo odpowiedzialnie podchodzi do miłości do Ami i sam namawia ją na udział w eliminacjach chcą zapewnić jej w ten sposób lepsze życie niż miałaby z nim.

Ami rozgoryczona i zniesmaczona konkursem zgłasza więc swoją osobę. Jako jedyna w kraju nie pragnie brać udział w Eliminacjach. Kiedy jednak zostaje wybrana wśród wielu zgłoszeń, a następnie poznaje pałacowe życie i samego księcia, jej opór zaczyna topnieć. Czy życie za murami pałacu jest rzeczywiście tym o jakim marzyła? Czy tam jest ono lepsze niż tutaj? Zachęcam do lektury.

Historia rasizmu i wykluczenia społecznego wpleciona w życie amerykańskiej rodziny // Anna Jean Mayhew „Sucha sierpniowa trawa”

 

223304-352x500

 

Data wydania: 15 stycznia 2014 r.

Seria KASZMIROWA

Wydawca: Black Publishing

Liczba stron: 304

O przeczytaniu tej książki myślałam bardzo długo. Właściwie odkąd się tylko pojawiła. Urzekła mnie jej przepiękna okładka. Gratulacje dla ilustratorów wydawnictwa. Jestem nią zauroczona.

Poznajemy małą June, białą dziewczynkę, która przyjaźni się z czarnoskórą Mary, służącą i opiekunką do dzieci. June, narratorka opowieści, opisuje historię swojej rodziny, widzianą własnymi, dziecięcymi oczami. Do spokojnego i ustalonego ładu życiowego wkrada się niepokój i ogromne zmiany gdy Mary spotyka tragiczny wypadek. Służąca, która miała być nikim ważnym, nagle okazuje się być członkiem rodziny. A docenia się to co się ma obok gdy się to straci.. Jedno nieszczęście pociąga za sobą kolejne. Idealny ład rodzinny zostaje zburzony bezpowrotnie.

Rzecz dzieje się w latach 50. XX w. w Stanach Zjednoczonych. Są to czasy segregacji ludności i rasizmu. Są to lata, w których Czarnoskórzy mieszkańcy tegoż kraju są traktowani gorzej. Jak meble, służący, jak ktoś komu nie warto poświęcić nawet minuty. June, ponieważ jest młoda i nie zaznajomiona z zasadami obowiązującymi w świecie dorosłych patrzy na świat rodziców bardzo szczerymi oczami. Potrafi dostrzec obłudę ich świata i okrucieństwo łączone z brakiem szacunku do „kolorowych”. Często łamie zasady narażając się na krytykę i kary od ojca, który ma zupełnie inne zdanie na temat „kolorowych”.

Jubie jest doskonałym narratorem. Świetnie opisuje zaistniałe sytuacje, domowników i ich reakcje. Perfekcyjnie, w sposób prosty i przejrzysty, swoimi słowami obnaża charaktery bohaterów. Dzięki niej poznajemy część historii USA „od wewnątrz”. Czytając wypowiedzi innych bohaterów cytowane przez Jubi.  Historia, która pokazuje jak ważna jest rodzina i człowiek. To jaki on jest, a nie jaki kolor skóry ma.

Lekka, przyjemna lektura, którą zdecydowanie polecam na wieczory. Nie tylko dla Pań.

Przerażający świat spełnionych fantazji i urojeń // „Obietnica mroku” Maxime Chattam

obietnica mroku

Do tej książki podeszłam z naturalną ciekawością. Nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z gatunkiem literackim thriller. Filmy owszem, widziałam, ale jakoś nie potrafiłam sobie wyobrazić jak mogłaby powstać książka. 

W miarę jak rozwoju akcji wzbierała we mnie chęć poznania czegoś więcej. Dojścia do końca, do prawdy, która okazała się zagadką. 

Brady O’Donnel, dziennikarz, wolny strzelec, przygotowujący artykuły dla wielu różnych pism, z różnych branż. Mąż Annabell, policjantki, mulatki o dobrze umięśnionym ciele, przyjaciel Pierre’a, wyjątkowej postaci, która jest kluczem do wszystkich spraw. Znudzony domowym życiem i małżeństwem, odczuwający wewnętrzną pustkę Brady zgadza się spotkać z prostytutką Rebis, o której ma napisać kolejny artykuł, a potem sprzedać go jakiejś gazecie. Rozmowa przybiera jednak nieoczekiwany obrót – dziewczyna strzela sobie w twarz.  Mężczyzna w panice ucieka pozostawiając ciało w samotności. 

Takie wydarzenie pozostawia jednak ślad w jego duszy. Brady nie mogąc zapomnieć o tym co zobaczył postanawia dociec co skłoniło dziewczynę do podjęcia takiej decyzji. Prowadząc własne śledztwo dociera tam gdzie nawet najodważniejsi z Was nie wytrwaliby minuty.. Pikanterii dodaje fakt, że równolegle jego żona prowadzi dochodzenie w sprawie ciała tej samej dziewczyny..

Trzymający w napięciu, które jest dawkowane świetny thriller. Rewelacyjna książka, którą z czystym sumieniem polecam każdemu. Zwłaszcza fanom kryminałów i thrillerów. Minusy? Myślę intensywnie i jakoś nie mogę nic znaleźć. Historia od początku do końca zadziwia. Pomysł autora jest niesamowity. Z pewnością sięgnę po kolejną jego książkę. A thriller, za sprawą tego Pana, może zagości u mnie jako kolejny ulubiony rodzaj literatury? Zachęcam do czytania!

 

Święta, święta .. :)

Jak cudownie, że już wkrótce Święta! Szkoda tylko, że pogoda ma odmienne zdanie na ten temat. Cóż, bywa i tak. Nie mniej jednak chcę Wam życzyc wszystkiego co najlepsze na nadchodzące kilka dni. Odpocznijcie! Od trudów dnia codziennego, rozmyślań, kłótni i innych pomniejszych sporów. Niech te dni upłynął Wam w twoarzystwie najbliższych.

Nie zapomnijcie również o książkach. :)

wielkanoc_2560x1600_047

 

Ze swej strony mogę dodać, że obecnie moja wyobraźnia i ja jesteśmy .. w Nowym Jorku, na Manhatanie, ale nie tylko. Wkrótce opowiem Wam jak ta podróż minęła. W moje dłonie dostał się, po raz pierwszy, thriller powieściowy. Jestem bardzo podekscytowana bo nigdy nie miałam takiego rodzaju powieści w dłoniach. Efekt.. będzie piorunujący. Książka .. cóż. Opowiem jak tylk ją przeczytam. Postaram się też przygotować jakieś recenzje wiosenne bo ostatnie materiały książkowe są .. nazbyt mordercze jak na nadchodzącą porę roku. :)